niedziela, 11 sierpnia 2013

2 " I thought it would be worse "

Obudziło mnie rażące słońce . Było mi strasznie gorąco więc postanowiłam wziąść prysznic . Wybrałam z garderoby białe spodenki oraz czerwoną bluzke na ramioczkach .Poszłam do łazienki rozebrałam się i odkręciłam wodę . Kiedy weszłam pod prysznic pozwoliłam kroplą wody spłynąć po moim ciele . Umyłam się dokładnie jednak nie myłam włosów. Wyszłam z pod prysznica i przebrałam się w wybrane przeze mnie ciuchy . Nie mając dzisiaj nic  ważnego do roboty postanowiłam wybrać się na zakupy . Założyłam na nogi moje szare Conversy a do białej torebki schowałam portfel i telefon . Byłam już gotowa więc  zeszłam po schodach i wyszłam z domu . Było strasznie gorąco a ja uświadomiłam sobie że nie mam pojecia gdzie iść . Na szczęście w moim kierunku szła starsza kobieta postanowiłam zapytać ją o droge .
- Przepraszam Panią ale dopiero się wprowadziłam a chciałam się wybrać na zakupy i nie za bardzo wiem gdzie jest tu jakieś centrum handlowe . Mogła by mi pani wskazać drogę ? - spytałam obdarowując staruszke jednym z moich najszczerszych uśmiechów odwzajemniła go i wytłumaczyła jak dojść do centrum handlowego . Szłam teraz w skazanym kierunku . Na zakupach spędziłam około trzy godziny. Kupiłam kilka rzeczy które wpadły mi w oko . Wracałam teraz do domu z dwiema torbami . Była godzina siedemnasta . Kiedy w końcu byłam w domu zaniosłam torby do pokoju po czym zeszłam do kuchni . Strasznie burczało mi w brzuchu pewnie dlatego że nic dzisiaj nie jadłam. Postawiłam na jajecznice . Wyciągnełam z lodówki jaja oraz sól i zaczęłam smarzyć jajka na patelni . Po chwili jedzenie było gotowe nałożyłam jajka na talerz i zaczęłam jeść . Dobrze że nikt mnie nie widział bo jadłam jak zwierze. Po skończonym posiłku umyłam talerz . Pomyślałam że dobrze by było zadzwonić do Anastasi i opowiedzieć jej co u mnie słychać . Oczywiście musze się też dowiedzieć jak tam w Miami . Wybrałam numer przyjaciółki , po dwóch sygnałach odebrała.
- Hej Kelsey , nawet sobie nie wyobrażasz jak tu nudno bez ciebie - zaśmiałam sie - Tak strasznie za tobą tęsknie.
- Hej Ana ja też tęsknie mam nadzieję że wkrótce sie zobaczymy . Dobra opowiadaj co się działo w Miami odkąd wyjechałam- byłam strasznie ciekawa .
- Więc tak Monic zaczęła chodzić z Troyem , ale jestem pewna że nie potrwa to długo - wywróciłam oczami dobrze wiedziałam że Troy kiedyś podobał się Anastasi. - Mike miał wypadek i ma teraz złamaną noge a tak to nic się nie działo teraz ty opowiadaj jak jest w Nowym Yorku - usiadłam na łóżku .
- Jest tu bardzo ładnie . Poznałam już nie jaką Jazzy Bieber - uśmiechnełam się na to wspomnienie . - A poznałąm ją w taki sposób że na nią wpadłam - usłyszałam chichot po drugiej stronie słuchawki . Dzięki Ana .
- Och Kelsey tylko tobie mogło się to zdarzyć . A jacy są chłopcy ? - och Ana a ty ciągle o chłopakach
- Jestem tu od dwóch dni nie poznałam jeszcze nikogo . - znowu wywróciłam oczami chociaż wiedziałam że Anastasia i tak tego nie zobaczy .
- Kels ja już muszę kończyć mama mnie woła . Papa - nie dała mi szansy odpowiedzieć ponieważ się rozłaczyła.
Podeszłam do mojej szafki i wybrałam książke " Dary Anioła : Miasto Kości " .
Ostatni tydzień wakacji spędziałam na czytaniu książek , bawieniu się z moją siostra i oglądaniu filmów .
Jutro pierwszy dzień szkoły dla mnie i dla Holly . Spakowałam książki to torby oraz naszykowałam sobie ciuchy . Położyłam się do łóżka i zasnęłam .
Obudził mnie budzik wyciągnęłam ręke aby go wyłączyć . Spojrzałam na zegarek . Siódma- pięc . Postanowiłam już wstać ponieważ nie wypadało by zaspać w pierwszy dzień szkoły . Wybrałam z garderoby krótkie jeansowe spodenki biały podkoszulek i jeansową kamizelke . Na moje stopy założyłam białe Conversy . Włosy zostawiłam rozpuszczone . Lekkie fale opadały na moje plecy i ramiona . Wytuszowałam jeszcze moje rzęsy i namalowałam na powiekach kreski eyelinere a korektorem zakryłam lekkie niedoskonałości . Do szkoły zawiózł mnie mój tata , ponieważ nie mam samochodu . Po dziesięciu minutach byliśmy pod moją szkoła .
- Kelsey o której dzisiaj kończysz lekcje ? - spytał mój tata przerywając cisze która panowała od kąd weszliśmy do auta .
- O czternastej - trzydzieści a co się stało ?
- Mogłabyś dzisiaj odebrać Holly po szkole ? Razem z mamą musimy załatwić pare spraw na mieście .
- Pewnie , chętnie ją odbiore , spacer dobrze nam zrobi prawda Holly ? - odwróciłam się aby spojrzeć na małą . Pokiwała głową .
- Holly kończy o trzynastej - trzydzieści ale ma jeszcze zajęcia z baletu więc kończycie o tej samej godzinie - wyjaśnił mój ojciec - Dobra leć już nie chcesz się chyba spóźnić - pokiwałam głową i nachyliłam się zeby go ucałować .
- Do zobaczenia . Powodzenia pierwszego dnia w szkole Holly - chwyciłam moją torbe i wyszłam .
Szłam teraz do sekretariatu aby odebrać mój plan lekcji - plan na dzisiejszy dzień był na stronie szkoły - oraz kluczyk do szafki . Weszłam do pomieszczenia , za biurkiem siedziała kobieta miała około czterdzieści pięc lat . Wydawała się sympatyczna .
- Dzień dobry - przywitałam się grzecznie - Jestem Kelsey Skylar przyszłam odebrać mój plan lekcji oraz kluczyk do szafki - kobieta pokiwała głową i zaczeła szperać w komputerze . Po chwili podała mi kluczyk z numerem szafki " 126 " oraz plan lekcji . Podziękowałam i wyszłam .Kierowałam się w strone mojej szafki kiedy w końcu do niej dotarłam wsadziłam do niej ksiązki . Zamknęłam ją i w tej chwili zobaczyłam Jazzy . Jak fajnie zobaczyć kogoś znajomego .
- Hej Jazzy - blondynka odwróciła się i uśmiechneła kiedy mnie zobaczyła .
- O hej Kelsey . Jaką masz pierwszą lekcje ? - spojrzałam na plan
- Historie a ty ?
- Ja też ale super ! Chcesz ze mną usiąść ?
- Pewnie
- Chodź już bo jeszcze się spóźnimy - chwyciłyśmy się pod ręke i teraz szłyśmy pod sale historyczną . Lekcja była nudna mówiliśmy o Wojnie Secesyjnej . Moją ostatnią lekcją była biologia . Robiliśmy jakieś doświadczenia . Było dość ciekawe ogólnie lubie biologię . Poznałam dzisiaj kilka miłych osób . Spodziewałam się że będzie gorzej . Pożegnałam sie z Jazzy i teraz szłam odebrać Holly.




_____________________________________________________________________________

Hej przepraszam że tak późno dodaje 2 rozdział . Mam nadzieję że się wam podobał :)
Nie martwcie się w następnych rozdziałach będzie się działo więcej .
 
 Piszcie co sądzicie o opowiadaniu :)
P.S przepraszam za błędy ale jestem już zmęczona sprawdzaniem . Bo ja zamiast spać ( jest 1.50 ) to oglądam gale TCA i pisze opowiadanie :D

Czytasz = Komentujesz 


1 komentarz: