Uwaga rozdział zawiera wątki +18 !!
Nie mogłem uwierzyć że powiedziałem Kelsey że mi na niej zależy. To chyba przez to że o mało nie została przeze mnie zabita . Nie mogłem z nią być , nie chciałem . Ale teraz co ? Nie cofnę czasu. Zależy mi na niej , ale nie chce z nią być. Wole moje życie takie jakie jest to znaczy dziewczyny na jedną noc , zabijanie i imprezy. Nie chciałem stałego związku , po co mi to ? A teraz tylko zrobiłem nadzieję Kels. Jeśli jej powiem że nie chce z nią być to zniszczy naszą przyjaźń , a tego nie chcę. John wszedł do mojego pokoju , chyba zauważył że coś jest nie tak.
- Co jest stary ? - spytał
- Mam problem , chodzi o Kels
- Co takiego się stało ?
- Powiedziałem jej że zależy mi na niej jak na żadnej innej - przeszesałem ręką włosy zawsze tak robiłem kiedy byłem zfrustrowany
- A zależy ?
- Tak , ale nie chcę z nią być , nie mogę nie moge jej narazić na takie niebezpieczeństwo. Wczoraj prawie została zabita przez Gonzalesa i to moja wina -szarpnęłem za końcówki moich włosów zaciskając szczęke. - Moje życie jest inne , nie mam czasu na stałe związki. Musimy się teraz zająć Diegos. Właśnie co zrobiliście z Gonzalesem ? - byłem ciekawy co tym razem wymyślili
- No cóż mieliśmy pewne komplikacje - położył dłoń na swojej szyi - Kiedy dojechaliśmy do domu zza drzwew wyskoczyła jego ekipa no i zagrozili nam , że jeśli nie oddamy im Gonzalesa oni zabiją was bo.... - przerwał - No bo obserwowali dom Kels i mieli bomby
- Co kurwa !! - wydarłem sie - Mieli bomby ?!! Co kurwa ?! O nie teraz to im nie odpuszczę zabije ich wszystkich , obiecuje kurwa ! - zacząłem chodzić po całym pokoju. To moje miasto , ja tu rządzę , żaden pierdolony gnojek nie będzie mi groził i zabierać mojego miejsca. - byłem cholernie wkurwiony.
Podszedłem do ściany i zamachnąłem się uderzając w nią. Zrobiłem tak kilka razy przez co moje knykcie były całe zdarte.
- Justin kurwa opanuj się ! - John złapał moją rękę żebym nie mógł dalej uderzać - Nic nie zdziałasz tym że rozwalisz tą ścianę a przy okazji rękę
- Wiem to przecież nie jestem dzieckiem. Daj mi teraz spokój
John wyszedł z pokoju , a ja musiałem się jakoś odstresować no i nie ukrywajmy byłem trochę zfrustrowany seksualnie. Jedyną osobą na ten moment była Taylor chociaż chyba nie chce mnie znać po ostatnim jej pobycie , no ale warto spróbować.Wybrałem jej numer, po chwili odebrała
- Czego chcesz Bieber?! - powiedziała głosem przesiąkniętym jadem
- Słuchaj przepraszam za ostatnie - oczywiście wcale nie jest mi przykro - Wpadniesz do mnie
- Pewnie - słyszałem że już jest zadowolona
Mogę powiedzieć o niej , że jest dziwką. Nie ważne czego bym nie zrobił ona i tak wróci bo chce żebym ją przeleciał. Po chwili się zjawiła żeby mnie zadowolić. Usiadła na mnie okrakiem i zaczęła rozpinać swoją koszule. Po chwili ujrzałem jej zajebiste ciało i cycki które tylko się prosiły o uwolnienie z tego stanika. Sięgnąłem rękami żeby go rozpiąć jednak Taylor mnie zatrzymała. Zjechała do rozporka moich spodni , rozpięła go i ściągnęła moje jeansy po czym bokserki. Już wiedziałem o co jej chodzi więc uśmiechnąłem się łobuzersko. Pochyliła się i wsadziła mojego członka do buzi. Zaczęła go lizać i pieścić , co nie udawajmy podobało mi sie więc po chwili jęknąłem . To oczywiste że miała wprawę pewnie obciągała każdemu. Delikatnie wyciągnęła go z ust i zaczęła pieścić jego czubek przygryzając go lekko. Robiła wokół niego kółka co doprowadzało mnie do szaleństwa. Miałem już dość nie chciałem dojść w jej ustach
- Starczy - powiedziałem
Popatrzała się na mnie , a ja obróciłem nas tak że teraz ja byłem u góry , wyciągnąłem z szuflady prezerwatywę nałożyłem na mojego koleżke i weszłem w nią sprawiając że krzyknęła. Rozpiąłem jej stanik zrzucając go gdzieś na ziemię. Dziewczyna owinęła nogi wokół mnie. Zacząłem powoli poruszać biodrami nabierając coraz szybszego tępa przez co dziewczyna jęczała i krzyczała moje imię.
- Justin ... szybciej - wiedziałem że była już ona obeznana więc moje ruchy zrobiły się bardziej stanowcze , szybsze i trochę brutalniejsze - Justin ! - jeknęła dochodzą
Zrobiłem jeszcze dwa pchnięcia po czym sam doszedłem opadając na dziewczyna. Dziewczyna po chwili wstała i ubrała na siebie swoje ciuchy. Zrobiłem to samo. Odprowadziłem dziewczyne do drzwi kiedy je otwarłem w progu stała Kels. Zatkało mnie , właśnie stałem przed nią rozczochrany i spocony z dziewczyną u boku. Spojrzała na mnie zszokowana i smutna
- Co się stało ? - spytałem skrępowany i było mi jej żal
- Już nic Justin zapomnij - pobiegła i tyle ją widziałem
- Justin kto to był ? -super teraz jeszcze Tay
- Nikt nie ważne idź już -poszła sobie a ja zamknąłem drzwi
Pięknie Justin teraz mogę zapomnieć o przyjaźni z Kels.
Kelsey POV
Jak on mógł , mówił mi że mu na mnie zależy. A właśnie widziałam go z jakąś dziewczyną i po ich fryzurach i spoconych ciałach można się domyślić że uprawiali seks. Jaka ja byłam głupia naprawdę sądziłam że ktoś taki jak Justin Bieber będzie chciał być z kimś takim jak ja ? Idiotka ze mnie. Wróciłam do domu , trzaskając drzwiami. Rzuciłam się na łóżko i wtuliłam twarz w poduszkę. Nie wiedząc kiedy z moich oczu poleciały łzy . Nie wiem czy to dlatego że byłam smutna czy zła , a raczej wściekła. Po chwili płacz zmienił się w szloch. Musiałam wziąć sie w garść. Poszłam pod prysznic aby sie odświeżyć i zrelaksować . Odkręciłam kurek i weszłam pod ciepłą wodę która rozluźniła moje ciało. Po wykąpaniu się ubrałam się w moją piżamę a włosy związałam w kucyk. Zrobiłam jeszcze zadanie i położyłam się do łożka . Głowa i brzuch bolały mnie od płaczu więc miałam trudności z zaśnięciem. Poszłam do kuchni , napiłam się wody i wróciłam do siebię. Położyłam się na łóżku i próbowałam zasnąć ale usłyszałam pukanie do okna.
_________________________________________________
Pewnie liczyliście na momenty +18 z Kels ale mam nadzieję że was nie zawiodłam i rozdział jest trochę dłuższy
Miałam dodać wcześniej ale nie miałam weny ;/
Boskie dawaj nn !<3
OdpowiedzUsuńO 15 rozdzial wkoncuuu tyle czekalam *,* ale i tak nie czytam ; )
OdpowiedzUsuńS.
to zacznij :D
UsuńNigdy ;D
UsuńZajebiste dawaj next! /Wero
OdpowiedzUsuńExtra ! :p
OdpowiedzUsuńJaka akcja jescze Kels to widziala xd czekam na nn ! :)
OdpowiedzUsuńDawaj następny
OdpowiedzUsuńKiedy nastepny ???? :)
OdpowiedzUsuńKiedy następny? Już nie mogę się doczekać! Proszę szybko dodawaj! ;D
OdpowiedzUsuńKiedy kolejny? DODAJ SZYBKO, PROSZĘ! Kocham tego bloga! :*
OdpowiedzUsuńKiedy nn?
OdpowiedzUsuń