piątek, 16 sierpnia 2013

3 " You are that girl ? "

Byłam w końcu pod szkołą mojej siostrzyczki . Nikt jeszcze nie wychodził . Postanowiłam usiąść na ławce lecz ktoś na niej siedział . Nie wiedziałam czy mogę się dosiąść ale postanowiłam że tak zrobię . Usiadłam a osoba spojrzała na mnie . Był to chłopak poznałam już wcześniej po ubraniach .Zlustrowałam go wzrokiem miał na sobie białą koszulkę , jeansy oraz czarne Supry . Był strasznie przystojny . Miał brązowe oczy w które można było się wpatrywać godzinami , gęste brwi oraz zarysowaną szczękę i widoczne kości policzkowe . Nie widziałam jego włosów ponieważ miał założonego bordowego SnapBacka z Brooklyn Nets.
- Zrób zdjęcie będzie na dłużej - uśmiechnął się łobuzersko na co ja się zarumieniłam - Jestem Justin Bieber a ty ? - chwila czy to nie brat Jazzy ? Muszę go o to spytać
- Ja jestem Kelsey Skylar . Może to nie mój interes ale czy Jazzy to twoja siostra ?
- Tak to moja siostra . Hmm Kelseeey - przeciągnął i teraz wyglądał jakby starał sobie coś przypomnieć - Czy to ty jesteś tą dziewczyną która wpadła tydzień temu na moją siostrę ? - uniósł jedną brew chichocząc . Ukryłam twarz w dłoniach . Co za wstyd ! Pokiwałam lekko głową - Powiem ci że to niezły sposób na poznanie kogoś , muszę kiedyś wypróbować - czy on się ze mnie nabija ?! Walnęłam go w ramie - Auć ! A to za co ?
- Za to że się ze mnie nabijasz - skrzyżowałam ręce na piersi robiąc naburmuszoną minę .
- Kels ! - zobaczyłam moją siostrę idącą w naszą stronę z jakimś chłopczykiem . Nieźle Holly . - Kels to jest mój nowy kolega Jaxon Bieber - spojrzałam na Justina który tylko wzruszył ramionami .
- Cieszę się że tak szybko poznałaś jakiegoś kolegę .
- Justin to jest Holly Skylar - Jaxon przedstawił moją siostrę .
- Miło mi cię poznać - uklęknął aby być na wysokości mojej siostry i podał jej rękę - Ja jestem Justin .
- Mi też miło cię poznać - uśmiechnęła się do niego - Kelsey czy będzie mógł do nas przychodzić Jaxon ? - spojrzała na mnie , Justin zrobił to samo
- Emm pewnie - rzuciła się na mnie tuląc się . - My już musimy iść mamy kawałek do przejścia
- Jeśli chcesz mogę was podwieźć , tam stoi moje auto - wskazał na białe Ferrari . Kurcze niezła bryka .
- Nie chcę sprawiać problemów - uśmiechnęłam sie nieśmiało
- To będzie przyjemność - puścił mi oczko
- No dobrze skoro nalegasz - zachichotałam
Zaprowadził nas do auta . Usiadłam na miejscu pasażera a Justin posadził i zapiął dzieci z tyłu po czym zajął swoje miejsce i ruszył .
- Gdzie mieszkacie ? - nie spojrzał na mnie ponieważ koncentrował się na jeździe . Wytłumaczyłam mu gdzie mieszkamy .
- Będzie ci przeszkadzać jeśli zapale ? -
- To twoje auto rób co chcesz .
Zdjął rękę z kierownicy i przytrzymał ją kolanem , ze schowka wyciągnął paczkę papierosów i zapalniczkę . Wsadził sobie jednego do ust i zapalił . Zaciągnął się po czym wypuścił idealne kółka. Szybko otworzył okna aby dym nie rozniósł się po samochodzie .
- I jak tam pierwszy dzień w szkole ? - spytał wciąż patrząc na drogę .
- Dobrze a u ciebie ? - zaśmiał się - No co ?
- Ja nie chodzę do szkoły - och to wszystko tłumaczy - Mam dziewiętnaście lat - wyjaśnił
- A nie idziesz na żadne studia albo  coś w tym rodzaju ?
- Nie po co mi to ? - wzruszył ramionami
Nie wiedziałam co odpowiedzieć więc odwróciłam się w stronę okna . Po chwili auto się zatrzymało .
- Jesteśmy na miejscu . Miło było was poznać . Mam nadzieję że do zobaczenia .
- Ja również - uśmiechnęłam się - Dziękuję za podwiezienie .
- Nie ma za co - odwzajemnił uśmiech - A jeszcze coś podałabyś mi swój numer ? - znów posłał mi ten swój sexowny łobuzerski uśmiech na co na moich policzkach znów pojawiły się rumieńce.
- Pewnie - podał mi swój numer a ja zapisałam numer i podpisałam " Kelsey ".
- Do zobaczenia Justin . Pa Jaxon .
Wysiadłam z auta i odpięłam Holly . Pomachałyśmy im i odjechali . Weszłyśmy do domu , tak jak tata mówił nie było rodziców . Mój brzuch zaburczał dając znak że czas już coś przekąsić .
- Holly chcesz coś zjeść ? - pokiwała głową - A na co byś miała ochotę ?
- Na spaghetti .
Poszłam do kuchni , wyciągnęłam z szafek i lodówki potrzebne składniki i zabrałam się za krojenie warzyw . Poczułam jak mój telefon wibruje . Wyciągnęłam go . Jedna nowa wiadomość od nieznany , otworzyłam ją .


____________________________________________________
W końcu pojawił się Justin :3
Jak sądzicie co będzie dalej ?
Za niedługo opowiadanie się rozkręci *.*
 Mam nadzieję że się wam podoba

Czytasz = Komentujesz       , to wiele dla mnie znaczy i wiem wtedy że opłaca się pisać dalej

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie piszesz , naprawde. Przeczytałam wszystkie rozdziały.Będę częściej tu zaglądać :) bardzo fajnie jest to wszytsko powiązane, wpadłaś na Justina a twoja siostra na Jaxona , jak słodko *__* Licze że też skomentujesz mój nowy blog, opowiadanie również o Justinie. Zapraszam do mnie i pozdrawiam

    http://iloveyoujustforamoment.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super, prosze dodaj dzis kolejny rozdzial, lub kilka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zajebisty <333333 kocham cieeeeeeee <333333333333333333

    OdpowiedzUsuń