- No w końcu nasz królewicz się obudził - zakpił Jaden
- Zamknij się smarkaczu . Co się dzieję ?- ukryzłęm mojego tosta
- Diegos zaatakowali nasz magazyn - odpowiedział Zayn , spoglądając na mnie . Był najstarszy z nas i najbardziej doświadczony ale to mnie wszyscy się bali .
- Co kurwa zrobili ?! - wyrzuciłem ręce w powietrze - Który ?
- Ten z samochodami ale nie ukradli wszystkich - kurwa przecież one były warte fortunę
- Dobra opowiedzcie mi wszystko po kolei - usiadłem koło Lukasa zajadając się moim tostem.
- Ja , Will , John i Lukas poszliśmy sprawdzić magazyny tak jak to robimy zawsze,w magazynie numer 4 brakowało 5 samochodów a na ścianie wielkimi literami pisało " Diegos " - opowiedział Toby . Byłem wkurwiony obiecuję że pozabijam tych Diegos co do jednego a na końcu zabije tego Diego Gonzaleza.
- Trzeba się z nimi rozprawić - splunąłem . Nie lubię zwlekać z takimi rzeczami .
- Wiem ale nie teraz jesteś zdenerwowany , nie będziemy podejmować pochopnych decyzji .
- Dobra - machnąłem tylko ręką wychodząc z salonu .
Musiałem się rozluźnić więc zadzwoniłem do Taylor.
- Hej mała masz ochotę się zabawić ?
- Pewnie za chwilę będę - rozłączyła się .
Położyłem się na łóżku ręce dając za głowe . Dziewczyna po chwili znalazła się w moim pokoju . Usiadłem a brunetka stanęła pomiędzy moimi nogami i zaczęła się rozbierać.
Kiedy się obudziłem była dziewiętnasta . Taylor wyszła z łazienki w mojej koszulce.
-Taylor możesz już iść - tak w ogóle to nie miałem pojęcia co ona tu jeszcze robi.
- O nie , nie tym razem zawsze mnie wykorzystywałeś i nic nie dawałeś w zamian. Tym razem się mnie tak szybko nie pozbędziesz - zaśmiała sie
- Kurwa wypierdalaj stąd . Mam cię już dosyć kurwa , potrzebna mi byłaś tylko do sexu naprawdę myślałaś że będzie między nami coś więcej ?! - zakpiłem - I ściągaj moją bluzkę!
W tym momencie do jej oczu napłynęły łzy . Ściągnęła szybko moją koszulkę po czym ubrała się .
- Nienawidzę Cię Bieber , jesteś chujem - krzyknęła i wybiegła trzaskając drzwiami
- Powiedz mi coś czego nie wiem - zawołałem za nią
Kelsey POV
Byłam już w szkole , po chwili znalazłam Jazzy .
- Hej Kels i jak tam randka z Justinem ? Opowiadaj , bo Juss nie chciał mi nic powiedzieć - zrobiła naburmuszoną mine
- Udana. Zabrał mnie do Starbucksa , zagraliśmy w dwadzieścia pytać ogólnie było miło.
- Szczerze to nie spodziewałam się że Justin Drew Bieber zabierze dziewczynę na randke- a co w tym takiego dziwnego ?
- Ne wiem czy to była randka - wzruszyłam ramionami
- Pewnie że była ! - krzyknęła tak głośno że teraz chyba cała szkoła się na nas patrzała .
- Jazzy zamknij się wszyscy się na nas patrzą - szepnęłam jej do ucha.
W końcu zadzwonił dzwonek a uczniowie powędrowali do swoich klas .
Umówiłam się dzisiaj z Jazzy na damski wieczór , będzie super. Poplotkujemy , oglądniemy jakiś romans już nie mogłam się doczekać.
Dzisiaj Jazzy postanowiła odebrać Jaxona , co oznacza że nie zobaczę Justina no trudno .
Po dziesięciu minutach drogi spędzonej na plotkowaniu byłyśmy w końcu pod szkołą dzieciaków. Usiadłyśmy na ławce i czekałyśmy .
- Kels !
- Jazzy !
Po chwili Jaxon i Holly znaleźli się koło nas. Jazmyn z Jaxonem postanowili wracać autobusem ja wolałam się przejść . Po kilku minutach byłyśmy w domu . Poczłapałam do pokoju i zadzwoniłam do Anastasi
- Hej Ana
- Hej Kelsey jak dobrze cię słyszeć . Opowiadaj co tam u ciebie !
- Jak pewnie pamiętasz ostatnio wpadłam na Jazzy Bieber zaprzyjaźniłam się z nią . Kiedy szłam odebrać Holly poznałam pewnego chłopaka Justina Biebera tak to jest brat Jazmyn a moja siostra poznała Jaxona Biebera . Justin zaprosił mnie wczoraj na randkę było naprawdę miło , wydaje się sympatyczny . A dzisiaj z Jazzy urządzamy sobie babski wieczór
- Och tęsknie za naszymi babskimi wieczorami. A jaki jest ten Justin ? - wiedziałam że ciekawość już ją zżera.
- Jest mega przystojny , ma super styl i jest bardzo miły .
- A tak w ogóle zapomniałam ci powiedzieć mojego brata rzuciła dziewczyna - zaśmiałyśmy się . Brat Any należał do jednych z tych kujonów , oraz nie grzeszył urodą . Szczerze to mnie to dziwiło dlatego że Anstasia należała do jednych z najładniejszych dziewczyn w szkole. Usłyszałam dzwonek do drzwi.
- Ja już muszę kończyć Jazzy już przyszła . Do usłyszenia , tęsknie - rozłączyłam się i zbiegłam po chodach aby otworzyć drzwi . W progu stała śliczna blondynka z dość dużą torbą. Co ona tam miała ?
- Hejka
- Hej masz ładny dom - pochwaliła rozglądając się
- Dzięki , chodź do mojego pokoju - pociągnęłam ją za rękę - To co oglądamy ? - spytałam kiedy byłyśmy już w moim pokoju.
- Może Lol ?
- Pewnie uwielbiam ten film , oglądałam go już z tysiąc razy - zaśmiałam się
- Ja tak samo - Jazzy usiadła na łóżku a ja włączyłam film.
Kiedy film się już skończył włączyłyśmy radio i teraz skakałyśmy i tańczyłyśmy po całym pokoju śpiewając różne piosenki. O drugiej w nocy byłyśmy tak wyczerpane że od razu zasnęłyśmy.
___________________________________________________
Hej macie kolejny rozdział . Mam nadzieję że się podoba.
Przepraszam że tak późno ale pomagałam mojej koleżance z jej blogiem
Możecie już blog dodać do obserwowanych . W tym rozdziale pojawiło się dużo nowych bohaterów więc zostaną oni dodani do strony " Bohaterowie "
Musiałam coś zmienić ponieważ dopiero teraz zauważyłam że to samo było w którymś z poprzednich rozdziałów chodzi mi o rozmowę Kels z Aną
świetne :)
OdpowiedzUsuńDodaj kolejny! <3
OdpowiedzUsuńczemu nie dodajesz,zdjeci tych nowych bohaterów ?
OdpowiedzUsuńprzecież dodałam zaraz po dodaniu rozdziału
UsuńOooooo..... mój bosz !! <333 kocham cie prosze dodaj dziś jeden ale trochce dłuższy błagam cie <333333
OdpowiedzUsuńPisz dlaje dziewczyno masz talent <33333 :**
OdpowiedzUsuń