niedziela, 6 października 2013

11 "Drinks & Party"

Wysiedliśmy z auta i poszliśmy poszukać Zayna i reszty chłopaków. Po chwili ich znaleźliśmy , wyrywali jakieś laski. Kiedy tylko tam podszedłem wszystkie spojrzały na mnie i przygryzły wargę. No cóż nie dziwię im się w końcu stoi przed nimi Justin Bieber. Jedna podeszła do mnie.
- Cześć przystojniaku , jestem Cassie- przejechała palcem po moim torsie. Żałosne- Chcesz może zatańczyć ?- zatrzepotała swoimi rzęsami
- Wybacz , ale mam już partnerkę - spojrzałem na Kelsey która się zarumieniła.Cassie czy jak jej tam była wściekła , chyba jestem pierwszym chłopakiem który jej odmówił.Kiedyś musi być ten pierwszy raz.
- No , ale nie zgodzisz się nawet na jeden taniec? - była żałosna
- Jak już mówiłem mam partnerkę i to z nią zamierzam tańczyć - pociągnąłem Kels na parkiet
- Ale ja nie umiem tańczyć tak jak one- zawstydziła się.
Spojrzałem na resztę dziewczyn , każda z nich seksownie kręciła tyłkiem w rytm muzyki ocierając się o swoich partnerów.
- Nie martw się to proste , po prostu wsłuchaj się w rytm muzyki - położyłem ręce na jej biodrach , lekko nimi kręcąc aby załapała o co chodzi.
Nawet nie wiedząc kiedy brunetka całkowicie zatraciła się w muzyce i teraz tańczyła najseksowniej ze wszystkich dziewczyn. Nie chciałem jej przerywać ale po kilki piosenkach miałem dość i musiałem się napić.
- Chcesz się czegoś napić ?- krzyknąłem aby Kelsey mogła coś usłyszeć przez tą głośną muzykę
- Pewnie - poszliśmy do kuchni , gdzie stało pełno alkoholu. Zauważyłem minę brunetki i już wiedziałem że nigdy nie piła alkoholu.
Kelsey POV
- Widzisz to? - wskazał na talerzyk z dwoma plasterkami cytryny i kupką soli
- Taaak - przeciągnęłam , nie za bardzo wiedziałam o co mu chodzi
- Poliż rękę - polizał miejsce na swojej dłoni a ja zrobiłam to samo - Teraz posyp solą - nie wiedziałam jaki jest w tym cel ale zrobiłam to co kazał Justin też posypał ręke solą-Dobra, teraz musisz zlizać sól, wypić shota i ugryźć cytrynę, rozumiesz? - W końcu wyjaśnił, na czym to polega.
Pokiwałam głową , ale nie rozumiałam dlaczego wypicie drinka było takie skomplikowane.
- No to 1 , 2 , 3 - odliczył po czym wykonałam wszystkie czynności.
   Po ugryzieniu cytryny skrzywiłam się, dopóki kwaśny smak jakoś zniknął.
- I jak ?- zapytał zaciekawiony Justin
- Okropne , ale chcę więcej - chłopak podał kolejny talerzyk i obydwoje wypiliśmy drinka.
Czułam że zaczyna mi sie trochę kręcić w głowie. Nagle poczułam że moja sukienka robi się mokra. Odwróciłam sie , przede mną stała dziewczyna która podrywała Justina z pustym kubkiem.
- Ups.. - zaśmiała się - Tak mi przykro , nie chciałam - powiedziała sztucznie
- Nic się nie stało - poszłam przed siebie popychając ją ramieniem.
Chciałam tylko znaleźć teraz łazienkę. Kiedy już tam byłam spojrzałam w lustro i ujrzałam Justina. Odwróciłam się do niego.
- To moja wina - spojrzał na moja sukienkę po czym w moje oczy
- Nie prawda , to wina tej suki - splunęłam
- Zgadzam się - zachichotał - Chcesz już jechać do domu ? - spytał z troską
- Tak , ale możesz zostać jeśli chcesz pojadę taksówką , nie chcę ci psuć imprezy
- Bez ciebie to nie będzie to samo , jeśli chcesz jechać to jedziemy - złapał moją dłoń
- A co z Jazzy ? - całkiem o niej zapomniałam
- Spotkała kilka koleżanek i postanowiła z nimi zostać i zanocować u jednej z nich
- Ale miałam u niej spać - nie chciałam spać sama
- Możesz spać ze mną i tak już razem spaliśmy- puścił do mnie oczko , zarumieniłam sie tylko i nic nie odpowiedziałam - Pójdę jeszcze powiedzieć chłopakom że już spadam a ty idź do auta.
Zeszłam po schodach i przepychałam sie przez tłum tańczących nastolatków , nagle ktoś chwycił mnie za rękę i odwrócił do siebie
- Widziałem że rozmawiasz z Bieberem- był to dość wysoki blondyn z niebieskimi oczami. Był bardzo umięśniony - Uwierz mi uważaj na niego , robi rzeczy o których nawet nie śniłaś - jak to robi rzeczy o których nawet nie śniłam ? chciałam go zapytać o te rzeczy ale chłopaka już nie było. To było dziwne
Po chwili przyszedł Justin ,wsiedliśmy do auta i po kilku minutach znaleźliśmy się pod jego domem. Chłopak wysiadł z auta , okrążył auto i otworzył mi drzwi czekając aż wysiąde. Ja natomiast wyciągnęłam tylko ręce mając nadzieję że załapie o co mi chodzi , jednak sie tego nie doczekałam.
- Ponieść mnie idioto - wymruczałam bo byłam już strasznie zmęczona.
Justin zaśmiał sie , chwycił moje dłonie i oplótł je wokół szyi. Schylił się żeby mnie podnieść , owinęłam nogi wokół jego talli a Jus odwrócił się i zamknął swoim seksownym tyłeczkiem drzwi.
Zaniósł mnie do swojego pokoju i położył na łóżku
- Jakiś chłopak powiedział żebym na ciebie uważała bo robisz rzeczy o których nawet nie śniłam - wymamrotałam i usnęłam.

___________________________________________________________
Ciekawe kim był ten chłopak ?:O I jaką rolę jeszcze odegra ?
Co myślicie o tej Cassie ? I o tym jak zachował sie wobec niej Justin ?
I wgl jak podobał się wam rozdział ? :3

Jeśli czytasz to zostaw po sobie jakiś ślad :)

9 komentarzy:

  1. Genialne czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne ! <3 następny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebisty następny proszę ! :*/ Wero

    OdpowiedzUsuń
  4. czytam, podoba mi się. :D troszke żadko rozdziały. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem przepraszam postaram się częściej ale wiecie szkoła ;/

      Usuń
  5. <3 <3 <3 czekam na następne... ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietne ! :** zapraszam do mnie ;) http://jusandpolishbeliebers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń