Justin POV
- Dobra to co robimy ?
- Czekamy aż Diegos wrócą - odpowiedział Zayn
- Jak to wrócą ? - byłem zdziwiony
- Wyjechali , od dwóch dni słuch o nich zaginął , a ich auta zniknęły - to oznaczało kłopoty
- Możliwe że szykują coś dużego - przeczesałem swoje włosy ręką
- Możliwe - odparł Toby
- Musimy być gotowi , nie mogą nas zaskoczyć. Trzeba wszytko przygotować na wszelki wypadek . Lukas i Jaden zajmijcie się ochroną magazynów , zwołajcie jakiś ludzi. Will i Toby skontaktujcie sie z Martinem Terefem aby zrobił nam kilka bomb , ja , John i Zayn zajmiemy się resztą - rozkazałem
Chłopacy pokiwali głowami i odeszli do swoich pokoi.
Kesley POV
Dzisiaj nadszedł dzień imprezy byłam podenerwowana ale też podekscytowana. Nie miałam pojęcia w co się ubrać , więc zadzwoniłam po Jazzy. Przyjechała najszybciej jak mogła z torbą w ręce zgaduję że miała tam rzeczy na przebranie.
- Hej Kels - przywitała się
- Hej Jazzy , proszę pomóż mi nie mam pojęcia w co się ubrać - zaśmiała się po czym weszła do mojej garderoby.
Po kilku minutach wyszła z fioletową sukienką bez ramiączek , czarnymi botkami na obcasie i czarną małą torebką. Poszłam się przebrać do łazienki . Sukienka ledwo co zakrywała mi tyłek , całkowicie zapomniałam o tej sukience. Moje włosy zostawiłyśmy tak jak są . Jazzy zabierała się za makijaż . Kiedy skończyła miałam tak zwane przydymione oczy. Wyglądało to odjazdowo.
- I jak wyglądam ? - stanęłam przed Jazzy
- Idealnie , Justinowi padnie szczęka jak cię zobaczy ! - pisnęła - Teraz ja - powędrowała do łazienki
Wyglądała ślicznie . Miała czarną mini do tego czerwone szpilki i torebkę pod kolor. Usta umalowała na krwisty czerwony , a na powiekach namalowała kreski eyelinerem. Wyglądała oszałamiająco.
- Jeju Jazzy wyglądasz ślicznie i seksownie - zaśmiałyśmy sie
- Justin już czeka - powiedziała spoglądając na telefon .
Teraz stresowałam sie jeszcze bardziej. Miałam nadzieję że mu sie spodobam. Założyłyśmy płaszcze , aby moi rodzice nie zauważyli że wychodzę. Powiedziała im że będę nocować u Jazzy. Justin czekał na podjeździe w swoim aucie.
Justin POV
Dziewczyny wyszły z domu ściągając płaszcze. Spojrzałem na Kesl . O kurwa. Wyglądała kurewsko seksownie. Miała na sobie obcisłą fioletową sukienkę która ukazywała jej idealną figurę . Już lubiłem tą sukienkę. Jazzy też wyglądała seksownie więc obiecuję że jak jakiś frajer będzie chciał się jej dobrać do majtek to go zabiję własnymi rękami. Dziewczyny wsiadły do auta więc mogliśmy ruszać .
- Ślicznie wyglądacie - skomplementowałem jej a na policzkach Kelsey pojawiły się rumieńce.
Po chwili byliśmy pod domem mojego kumpla.
_____________________________________________________
Taki trochę krótki rozdział ale mam nadzieję że się podoba :)
Ba że się podoba!!! =D <3/ Andzia
OdpowiedzUsuńDawaj nn!! Szybko!!!! <3 / Andzia
OdpowiedzUsuńBoski. ! <3
OdpowiedzUsuńDawaj nn kocham to :*
OdpowiedzUsuńGenialne kiedy nn ? :)
OdpowiedzUsuń